Niektóre były robione na konkretny temat, inne według mapek i tabelek bingo.
Było dużo frajdy, uczyłam się nowych rzeczy, miałam poczucie, że się rozwijam i na koniec roku mogłam przebierać w karteczkach szykując je do wysłania rodzinie.
Pierwsza zabawa u Uli i 12 kartek robionych według mapek.
Kolejne karteczki u Ani tworzone według tabelek bingo oraz lifty innych kartek oraz poznawanie nowych technik.
Imieniny miesiąca u Hani i kartki robione na zadany temat.
I tym sposobem zakończyłam wszystkie kartkowe zabawy.
Było super, nie opuściłam żadnego wyzwania, mam 3 razy po 12 karteczek i wszystkie z hafcikami.
Dziękuję Wam serdecznie dziewczyny za super zabawę :)
































