Pisałam już o parasolce szydełkowej, którą zrobiłam jako dodatek do pamiątkowych zdjęć komunijnych.
A oto kilka zdjęć małej damy.
Maj to miesiąc komunii świętej. W tym roku wyhaftowałam trzy pamiątki komunijne.
Pierwsza powstała modląca się dziewczynka.
Tej pamiątki nie oprawiałam sama. Otrzymałam gotowe zdjęcie, wygląda jakby kanwa była słabo naciągnięta, ale to tylko odbicie postaci fotografującej i pokoju.
Dwie kolejne to dziewczynka z papieżem na kanwie ze srebrną nitką. Zdjęcia przedstawiają tylko jedną, druga była identyczna.
Szybki projekt i szybkie wykonanie. W porównaniu do oryginału zmieniłam ozdobne brzegi szala i w miejscu bąbelków wrobiłam koraliki. Powstał twór długości ponad 2metry.
Najpierw powstał pomysł, aby stworzyć szydełkową parasolkę do sesji zdjęciowej po uroczystości Pierwszej Komunii Świętej dla mojej małej kuzynki.
Na początku zrobiłam na szydełku okrągłą serwetę. Po przyłożeniu do parasolki okazała się za mała, więc musiałam ją powiększyć. Następnie zamieniłam kolorowy pokrowiec kupionej parasolki na moją szydełkową.
Powstało takie cudo:
Dzisiaj prezentuję falisty szal, który wydziergałam do mojej kreacji na ślub syna.
Wybrałam włóczkę Gazzal Dennis ze złotą nitką 100g = ok 1000m i druty nr 4. Na końcach szala wplotłam koraliki TOHO nr8 w kolorze starego złota.
Z początku nie byłam przekonana do tego koloru, wydawał mi się za ciemny, ale teraz wzór falisto-liściany i delikatne złote niteczki połyskujące na włóczce super prezentują się na sukience koloru ecru.
Udało mi się ukończyć pamiątkę komunijną. Zostało imię, data uroczystości oraz dopasowanie ramki.
Pierwszy raz haftowałam na kanwie ze srebrną nitką i niestety dwie nitki muliny nie przykryły wszystkich błyszczących sreberek tła.
Właściwie to wada całości haftu, ale mnie się podoba, fajnie prześwituje w niektórych miejscach.
A teraz zaczynam następną, identyczną i też na kanwie ze srebrną nitką. W tym roku mamy w rodzinie dwie komunie.
To dopiero mój trzeci post w tym roku, jakoś tak zeszło, styczeń przemknął tak szybko.
Mam mało robótek do pokazania w całości, skończonych. Coś tam działam, zaczęłam, zrobiłam w połowie, kończę.
Robię trzy projekty jednocześnie, haft krzyżykowy, robótka na drutach i szydełku.
Każdego dnia powstaje kilkadziesiąt krzyżyków, kilka rzędów na drutach i kilka okrążeń szydełkiem.
Co robię?
Haftuję pamiątkę komunijną na białej kanwie ze srebrną nitką.
Dziergam na drutach szal do mojej weselnej kreacji.
A na szydełku powstaje prezent dla panny młodej. Kto zgadnie co z tego powstanie?