Już od dłuższego czasu miałam w planach zrobienie przepiśnika.
Mój stary pomalutku się rozlatuje, karteczki fruwają, a przepisy gubią się bezpowrotnie.
Kupiłam nawet kilka tekturek tematycznych: napisy, sztućce, fartuszek, mufinki, filiżanki, ale czasu brak.
Ostatnio mobilizują mnie do tworzenia tematy wyzwań w zabawach blogowych. I tak, gdy w Szufladzie ogłoszono temat Sztuciec, zebrałam siły i zrobiłam wreszcie przepiśnik.
Banerek:


















































