Oto moje postępy w Jesiennym wyzwaniu z Coricamo .Moją zakładkę z liskiem zaczęłam haftować od prawego dolnego rogu.
Na 14 października przybyło tyle:
Dotarły brakujące mulinki, więc mogę haftować dalej.
Robótkami ręcznymi zajmuję się od zawsze. Jestem fanką haftów krzyżykowych i gobelinowych. Każdy wyczarowany obraz daje mi dużo radości i satysfakcji.Oprócz obrazów wyszywam poduszki serwetki i inne ozdoby. Haftując uwalniam się od stresów i zmartwień. Interesuje mnie też biżuteria koralikowa i scrapbooking. Haftowanie i szycie to nie tylko pasja, ale i radość życia.
Oto moje postępy w Jesiennym wyzwaniu z Coricamo .Moją zakładkę z liskiem zaczęłam haftować od prawego dolnego rogu.
Całkiem sporo wyszyłaś :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Powodzenia w haftowaniu . Ja nie biorę udziału w tej zabawie i na plastikowej kanwie też jeszcze nigdy nie wyszywałam a ja wyszywam od środka tak się nauczyłam ale podziwiam Wszystkich którzy wyszywają inaczej !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Już bliżej jak dalej, będzie cudny, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPrześliczny jest ten jesienny lisek :)
OdpowiedzUsuńJa nie wiem jak Wy to tak szybko wyszywacie 🙈 Podziwiam i pozdrawiam
OdpowiedzUsuńU mnie też już jest komplet mulin i zabrałam się za haftowanie, ale idzie mi znacznie wolniej niż Tobie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie