Dzisiaj krótko. Chciałam pokazać ile przybyło na hafcie Madame Butterfly po tygodniu krzyżykowania.
Widać już całego motyla i powstaje grzywka dziewczyny.
Robótkami ręcznymi zajmuję się od zawsze. Jestem fanką haftów krzyżykowych i gobelinowych. Każdy wyczarowany obraz daje mi dużo radości i satysfakcji.Oprócz obrazów wyszywam poduszki serwetki i inne ozdoby. Haftując uwalniam się od stresów i zmartwień. Interesuje mnie też biżuteria koralikowa i scrapbooking. Haftowanie i szycie to nie tylko pasja, ale i radość życia.
Dzisiaj krótko. Chciałam pokazać ile przybyło na hafcie Madame Butterfly po tygodniu krzyżykowania.
Kilka lat temu na blogach można było spotkać haftowane Madame. Pamiętam Sal i Madame Butterfly, Madame Wiosenna, Madame Jesienna, Madame Zimowa, Madame Morska, Madame Melody, którą sama też haftowałam. Moja Madame z nutkami trafiła na torebkę.
W tym roku wracam do Madame Butterfly, która również trafi na torebkę. Będzie wyglądać tak, tylko moja będzie czarna.
W lutym u Ani obowiązują powyższe mapki i temat Wielkanocny lub Walentynkowy. Wybrałam pierwszą mapkę i powstała taka karteczka.Podobnie jak w styczniu i teraz w lutym zgłaszam również karteczkę do zabawy Pascha 2021-2022.
W lutym w zabawie u Splocika tworzymy do takich dwóch przysłów:
Mimo coraz krótszego czasu na haftowanie (opieka nad bardzo chorą mamą) zapisałam się na sal z zakładkami w Klubie Twórczych Mam.
Muszę zająć głowę i ręce czymś co mnie odstresuje.